Jak sobie zaszkodzić na diecie – antyporadnik

Jak sobie zaszkodzić na diecie – antyporadnik

Dieta odchudzająca, czy jak niektórzy wolą redukcyjna, ma to do siebie, że wymaga zmniejszenia ilości dostarczanych do organizmu kalorii. Zazwyczaj wystarcza wytworzenie deficytu energetycznego na poziomie 500 kcal w stosunku do dobowego zapotrzebowania. Zdarza się jednak, że z różnych przyczyn, stosuje się diety znacznie podkręcające tę wartość, które ograniczają ilość spożywanych kalorii do wartości grubo poniżej 1500 kcal (trzeba wam wiedzieć, że jest to minimalne zapotrzebowanie energetyczne na podstawowe funkcje życiowe przeciętnej kobiety). Minimalne oznacza tu pułap, poniżej którego organizm nie jest w stanie normalnie funkcjonować i zaczynają się schody… Oto najważniejszcze skutki uboczne zbyt ubogiej diety.

1. Organizm trawi sam siebie

Pozbawiony wystarczającej ilości glukozy organizm zaczyna najpierw wykorzystywać zapasy glikogenu zgromadzone w wątrobie i mięśniach, a po ich wyczerpaniu sięga po swoje zapasy, czyli tłuszcz i w niewielkim stopniu także mięśnie. Stan ten jednak nie trwa długo i już wkrótce zaczyna się pozyskiwanie energii głównie z tkanki mięśniowej. Dzieje się tak dlatego, że organizm przechodzi w stan „oszczędzania” a mięśnie, które potrzebują bardzo dużo kalorii uznane zostają za mniej potrzebne od tłuszczu zapasowego, który energii nie potrzebuje w ogóle. W rezultacie organizm zaczyna wykorzystywać aminokwasy pochodzące z tkanki mięśniowej i organów wewnętrznych, a powstałe w ten sposób uszkodzenia są czasami niemożliwe do odbudowania.Mechanizm ten zaczyna już zachodzić kiedy deficyt energetyczny osiąga wartość około 300 kcal.

2. Znaczne spowolnienie metabolizmu

Metabolizm to, najprościej rzecz ujmując, proces w trakcie którego organizmy wytwarzają energię do życia. Z perspektywy odchudzania im szybciej on zachodzi, tym więcej energii (kalorii) wydatkujemy i tym szybciej chudniemy. Na przyśpieszenie metabolizmu można wpłynąć na wiele sposobów, ale podstawowym jest zwiększenie częstotliwości posiłków. Krótko mówiąc im częściej jemy, tym szybszy będzie nasz metabolizm (oczywiście nie można podkręcać go w nieskończoność) i tym więcej kalorii (energii) będziemy zużywać.

W przypadku zastosowania diety opartej na znacznym ograniczeniu składu i częstotliwości posiłków, nasz organizm wchodzi w „tryb oszczędzania” energii. W rezultacie zużywa jej mniej i stara się jak najwięcej zgromadzić na przyszłość. Utrudnia to nie tylko odchudzanie, ciężej jest zużyć zbędne kalorie, ale i życie w ogóle. W przypadku znacznego ograniczenia ilości pożywienia, nasz organizm zaczyna funkcjonować jak organizm starca, co ma bezpośredni wpływ na samopoczucie.Najgorsze jest jednak to, że organizm ze spowolnionym metabolizmem rozpaczliwie usiłuje gromadzić wszelkie nadwyżki kalorii w postaci tłuszczu – magazynu energetycznego. Jest to przyczyną słynnego efektu jojo, kiedy błyskawicznie po zakończeniu diety odrasta nam tłuszczowy zapas na „gorsze czasy”. Naturalnie w ilości większej niż przed kryzysem.

3. Utrata pieca do kalorii, czyli masy mięśniowej

Jest to konsekwencja procesów opisanych w punkcie 1, kiedy to organizm korzysta z białek mięśniowych w celu wytworzenia niezbędnej energii. W rezultacie spada nasza masa mięśniowa, która nie tylko jest najlepszym piecem spalającym nasze kalorie, ale także odpowiada za atrakcyjny wygląd całego ciała. To właśnie utrata masy mięśniowej jest odpowiedzialna za miękki, obwisły i sflaczały wygląd szczupłych osób (w tym za cellulit u chudych dziewcząt).

4. Choroby i dolegliwości związane z niedożywieniem

Zbyt ubogą w wartości odżywcze dietę odchudzającą można śmiało porównać do niedożywienia i głodu. Nie dziwi więc fakt, że wywołuje ona podobne dolegliwości, a czasem nawet choroby (w tym śmiertelne w skrajnych przypadkach). Oto lista działań niepożądanych, wspólna dla większości głodówek szumnie zwanych dietami redukcyjnymi:

  • ogólne osłabienie organizmu,
  • spadek odporności na infekcje,
  • omdlenia,
  • napady wilczego głodu,
  • rozdrażnienie,
  • wahania nastroju,
  • depresja,
  • odwodnienie,
  • bóle brzucha,
  • problemy gastryczne,
  • sucha skóra,
  • łamliwość paznokci,
  • wypadanie włosów,
  • anemia,
  • awitaminoza,
  • szkorbut…

Mało?- w skrajnych przypadkach, kiedy dieta jest wyjątkowo niskokaloryczna lub uboga w składniki odżywcze (np białko), bądź też trwa zbyt długo istnieje, dość wysokie, ryzyko zapadnięcia na choroby takie:

  • Kwashiorkor (typowa dla krajów trzeciego świata choroba wywołana szeroko pojętym głodem; nie leczona jest zawsze śmiertelna)
  • Kwasica ketonowa (zaburzenie metaboliczne najczęściej związane z cukrzycą, ale może wystąpić także jako skutek niedożywienia, zwłaszcza głodówki, może spowodować śpiączkę lub nawet zgon chorego).

Oczywiście ryzyko wystąpienia tych dolegliwości zwiększa się wraz ze zmniejszaniem się ilości kalorii i składników odżywczych w diecie. Największe ryzyko niosą zatem głodówki, lub diety z ekstremalnie niską kalorycznością (poniżej 500 kcal to już głodówka). Z ostrożnością podchodźcie też do diet monotematycznych (często nieprawidłowo skonstruowanych diet wegetariańskich) ze względu na niedobór ważnych składników odżywczych. Ogólna zasada jest taka, że najlepiej trzymać się z daleko od diet poniżej 1500 kcal lub jednoskładnikowych.

Nazywam się Kasia. Moim hobby jest przede wszystkim moda, ale jako kobieta jestem zawsze obok zdrowia i urody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *